potęga życzliwości
Odżywianie naturalne, lub dieta zdrowia
Ponieważ wielu osobom słowo “dieta” kojarzy się z ograniczeniem, z chorobą, z wyrzeczeniem – będę zamiennie używał terminu “odżywianie naturalne”. Podoba mi się ten termin. Chcę ukryć pod nim sposób odżywiania, który jest radością i przyjemnością, który jest elementem i składnikiem życia w zdrowiu, szczęściu, życzliwości. Wiele lat upłynęło nim doszedłem do takiego sposobu żywienia. Szukałem długo, badałem, porównywałem. Dużo po drodze eksperymentowałem, testowałem, studiowałem. Teraz czuję i wiem, że jestem na prostej drodze do wolnej od chorób długowieczności. Naturalne odżywianie jest bardzo ważnym elementem w pięknej podróży życia.
Moje wewnętrzne odczucia i prosta logika mówią mi, że naturalne odżywianie jest dietą optymalną dla każdego człowieka, w każdym wieku, z każdą grupą krwi, zdrowego i chorego. Całkowite przejście na odżywianie naturalne nie zawsze może być łatwe, warto jednak spróbować, przynajmniej przez 6 miesięcy albo przez miesiąc. Ta dieta bardzo pomaga w powrocie do zdrowia w przypadku chorób cywilizacyjnych, chorób przewlekłych, nowotworów – przywraca zdrowie i zachowuje zdrowie. Rezultat może być widoczny i odczuwalny szybko, nawet po kilku tygodniach.
Pierwszym elementem naturalnego odżywiania jest zaprzestanie wprowadzania do organizmu wszystkiego tego, co go zatruwa. Bez wahania mogę powiedzieć, że 95% wszelkich chorób cywilizacyjnych, nowotworów i innych patologii jest owocem i następstwem współczesnej “chorej” diety, “chorej” farmakologii, “chorego” stylu życia, “chorej” i uśpionej świadomości. Mocne słowa, ale prawdziwe. Jeśli poważnie myślisz o utrzymaniu zdrowia, poprawie zdrowia, pokonaniu choroby i dalszym życiu w obecnym ciele, na tej planecie, w pełnej radości, spokoju i szczęściu, czas uważniej spojrzeć na to, co wkładasz do żołądka.
Najprostsza definicja naturalnego odżywiania.
Najzdrowsza dieta i najwłaściwsza dla ciała każdego człowieka to dieta składająca się z tak zwanego pokarmu 5-cio gwiazdkowego, czyli: *Świeżego, *Surowego, *Dojrzałego, *Organicznego, *Pochodzenia roślinnego.
Produkty, które zawierają te wszystkie 5 gwiazdek są najzdrowszym i najbardziej wartościowym źródłem energii i budulca, oraz najdoskonalszym wspomaganiem w powrocie do, oraz w utrzymaniu stanu zdrowia doskonałego. Takie produkty są lekarstwem dla ciała, umysłu, świadomości i duszy. To o takim pokarmie Hipokrates mówił: “Niech pokarm będzie twoim lekarstwem, a lekarstwo pokarmem”.
O zbawiennych właściwościach takiego pokarmu napisano już wiele publikacji i wiele jeszcze można napisać. Moimi największymi autorytetami w tej dziedzinie są: dr Douglas Graham, Makary Sieradzki, dr Michał Tombak, Gienadij Małachow, Nadieżda Siemionowa.
Najlepszy pokarm i najlepsze lekarstwo w jednym.
W zasięgu niemal każdej ręki wciąż znajduje się pokarm idealny, który spełnia wszelkie zapotrzebowania naszego ciała i jest zarazem najpotężniejszym antidotum na wszelkie choroby. Są nim po pierwsze: owoce, po drugie: warzywa, a ponadto: pełne nieprzetworzone ziarna, nasiona, orzechy…
- Jakie owoce?
- ŚWIEŻE, SUROWE, *ORGANICZNE*, LOKALNE i zagraniczne…
- Jakie warzywa?
- ŚWIEŻE, SUROWE, *ORGANICZNE*, LOKALNE i zagraniczne… a w szczególności te ich części, które rosną nad powierzchnią ziemi.
Zatem produktami leczniczymi i szczególnie korzystnymi dla naszego zdrowia są:
- wszystkie jadalne owoce, a szczególnie owoce lokalne, świeże (ale również *naturalnie* suszone), surowe, *organiczne*,
- prawie wszystkie warzywa (liściaste, owocowe, strączkowe, okopowe) – lokalne, świeże (ale również *naturalnie* suszone, kiszone), surowe, *organiczne*,
- ziarna z upraw ekologicznych w formie kiełek oraz gotowanych ziaren, kasz, płatków,
- orzechy, nasiona, pestki,
Dlaczego surowe owoce, warzywa i nieprzetworzone zboża są tak korzystne dla naszego zdrowia i tak skutecznie wspomagają samoleczenie naszego organizmu z niemal wszelkich chorób? Odpowiedzi na to pytanie jest kilka. Jedna z nich kryje się pod słowem “acydoza”. [rozwinięcie tematu nastąpi]
Trucizny, które należy czym prędzej wykluczyć z jadłospisu.
pytanie: “Jakiego pokarmu nie powinno się spożywać, jeśli zależy nam na jak najszybszym powrocie do zdrowia i wkroczeniu na ścieżkę prowadzącą do wolnej od chorób długowieczności?”
Poniżej odpowiadam w punktach, z krótkim uzasadnieniem. Jeśli chcesz możesz mi uwierzyć na słowo, przyjąć wszystko za prawdę i stopniowo lub natychmiast wcielić to w swoje życie i ze zdumieniem obserwować pozytywne zmiany. Większą jednak korzyść odniesiesz, gdy równolegle z wprowadzaniem tych sugestii sam zaczniesz badać, zgłębiać, dociekać, obserwować, wyciągać wnioski. Dlaczego miałbyś opierać się tylko na tym, co przeczytasz poniżej? Piszę krótko, a odnośniki są jeszcze “martwe”. Każdy z poniższych punktów godzien jest solidnego, klarownego i logicznego rozwinięcia i uzasadnienia. Chciałbym to zrobić w jak najszybszym czasie. Zadawaj mi pytania i mobilizuj do pracy.
1) Sugeruję całkowitą rezygnację z pieczywa pochodzącego z piekarni i wykonanego ze zwykłej mąki. Pieczywo (chleb, bułki, wypieki, ciasta, ciasteczka) wykonane szczególnie z białej mąki (z dodatkiem drożdży, spulchniaczy, polepszaczy, utrwalaczy), jest dla naszego zdrowia bardzo niekorzystne.
Mało tego, sugeruję unikania wszelkich ziaren z upraw komercyjnych w jakiejkolwiek postaci (kasze, płatki, mąki). Ziarno, które wzrasta na glebie użyźnianej nawozami chemicznymi kumuluje w sobie ogromną ilość chemii i jest niczym innym jak smaczną, ponętną chemiczną trucizną. Każdy kęs zwykłego chleba, bułek, ciasteczek ujemnie wpływa na życiodajną florę bakteryjną w naszych jelitach i powoli, lecz skutecznie przyczynia się do osłabiania systemu odpornościowego. [dalsze rozwinięcie tematu nastąpi]
Cóż można jeść w zamian?
Sugeruję, aby jedynymi zbożami w naszym jadłospisie były ziarna z upraw czystych ekologicznie, w formie kiełek oraz gotowanych ziaren, kasz, płatków. Radzę zaopatrywać się w te produkty tylko w sklepach z ekologiczną żywnością. Sugeruję wprowadzenie kompletnego zakazu kupowania jakichkolwiek produktów spożywczych które nie pochodzą z upraw ekologicznych. [rozwinięcie tematu nastąpi]
2) Sugeruję całkowitą rezygnację z produktów pochodzenia zwierzęcego (mięso, ryby, drób, jaja, mleko). Pomijając aspekty humanitarne, chciałbym wyraźnie podkreślić, że w dzisiejszych czasach produkty te są następstwem procesów i wynalazków z pogranicza chemii, biologii, genetyki. Z całą pewnością nie służą zdrowiu i długowieczności. [rozwinięcie tematu nastąpi]
3) Sugeruję całkowitą rezygnację z mleka i przetworów mlecznych (serów, twarogów, jogurtów, maślanek, itp.). Substancje te, w obecnej uprzemysłowionej postaci przynoszą znacznie więcej szkody niż pożytku dla zdrowia. Mówiąc krótko, jest to potężna trucizna, która dewastuje odporność, zaflegmia, osłabia i spowalnia osiągnięcie zdrowia doskonałego. [rozwinięcie tematu nastąpi]
4) Sugeruję całkowite zaprzestania używania patelni w kuchni oraz wyeliminowanie z jadłospisu wszelkich olei i tłuszczy. Jedząc pokarm smażony sami prosimy się o “katastrofę”. Jako ssaki roślinożerne jesteśmy wyposażeni w układ transformujący węglowodany we wszelkie niezbędne dla nas i najzdrowsze tłuszcze. Wszelkie sztuczne tłuszcze (tak zwierzęce jak i roślinne, drogie i tanie, “najzdrowsze” i mniej zdrowe) robią ogromne zamieszanie w naszym układzie pokarmowym, jełczeją, “zagęszczają” krew i zmniejszają jej zdolność rozprowadzania substancji odżywczych po organizmie.
Mówiąc krótko – wyprodukowany i zabutelkowany przez człowieka, przemysłowy tłuszcz (słonecznikowy oliwkowy, lniany, jakikolwiek) jest produktem sztucznym, pozbawionym całej reszty niezbędnych roślinnych składników i zakłócającym trwanie. Znacznie lepszy jest tłuszcz wyciśnięty własnymi zębami z orzechów, nasion, pestek, owoców, warzyw, wszystkiego tego co zjadamy codziennie. [rozwinięcie tematu nastąpi]
5) sugeruję całkowite wyeliminowanie soli z diety. Sól, czyli chlorek sodu, jest śmiertelną trucizną, która nie jest w żaden sposób syntetyzowana ani przetwarzana w naszym organizmie i niczemu nie służy. Wchodzi do organizmu jako chlorek sodu, krąży po organizmie jako chlorek sodu, i wydalana jest w postaci chlorku sodu. Tak długo powoduje zniszczenia w organizmie, jak długo w nim przebywa.
By uzmysłowić sobie moc tej trucizny proponuje w ramach eksperymentu wciągnąć nosem odrobinę słonej wody. Natychmiast odczuwalne będzie pieczenie, gdyż delikatne błony zatok przynosowych są podrażniane. Można też wpuścić kroplę słonej wody do oczu i doświadczyć innego rodzaju pieczenia. Widoczny będzie wówczas napływ krwi w celu ochrony zaatakowanych trucizną komórek spojówki. Gdy wypijemy stężony roztwór soli natychmiast powstanie odruch wymiotny. Organizm z całych sił chce usunąć tą obcą, toksyczną substancję. [rozwinięcie tematu nastąpi]
6) sugeruję całkowite wyeliminowanie z diety cukru (jakiegokolwiek, a szczególnie rafinowanego). Jest to substancja czysto chemiczna (sacharoza), i jako taka jest ogromną trucizną która “wypłukuje” z organizmu wapń, żelazo i cenne pierwiastki. [rozwinięcie tematu nastąpi]
7) Sugeruję ograniczyć i starać się dążyć do całkowitego wyeliminowania z jadłospisu warzyw z rodziny cebulowych (cebula, czosnek, por…), szczególnie w formie surowej. Surowe warzywa cebulowe należy stosować tylko jako lekarstwo w przypadku przeziębienia i/lub anginy.
Warzywa z rodziny cebulowych (szczególnie czosnek i cebula) zawierają kwas pruski, powszechine znaną truciznę, bezwzględną i niewybiórczą, atakującą każdą żywą komórkę (bakterie, wirusy, grzyby, pleśnie, ale też zdrowe komórki ludzkie, i pożyteczną florę). Nie bez przyczyny warzywa te znne są powszechnie jako naturalne ANTY-BIO-tyki, czyli substancje działające przeciw wszystkiemu co żywe. [rozwinięcie tematu nastąpi]
8) Sugeruję wprowadzić absolutny zakaz spożycia wszelkich toksykantów i pobudzaczy typu.: alkohol, tytoń, narkotyki, ale również kawę, herbatę, kakao. Jeżeli wprowadzenie takiego absolutnego zakazu nie jest możliwe proponuje dążyć do jak największego ograniczenia spożycia tych substancji i/lub rozpoczęcia kuracji w celu uwolnienia się od tych nałogów. [rozwinięcie tematu nastąpi]
* * * * * * * * * * * * * * * *
Trucizn, które niszczą nasze zdrowie i utrzymują masz organizm w chorobie jest wiele. Wymieniłem tylko te najbardziej popularne, najpowszechniej stosowane, i wyrządzające największe zdrowotne zniszczenia w każdym ludzkim organizmie – w jednym szybciej w innym wolniej, w jednym mocniej w innym słabiej. ale w każdym.
Na przestrzeni lat przyzwyczailiśmy się do tych zniszczeń zdrowotnych, do chorób, dolegliwości. Przyjmujemy je za coś normalnego. Do głowy nam nie przychodzi że można żyć bez chorób, w pełnej sprawności, aż do późnej starości.
Szkoda że zasady “zdrowia doskonałego” i “naturalnego odżywiania” nie są jeszcze obowiązkowym przedmiotem we wszystkich naszych szkołach. Zasad tych nie przekazali nam nasi rodzice, nie przekazali nasi dziadkowie. Zna je jednak nasze ciało, nasza dusza i każda żywa i inteligentna komórka. Znają je wszystkie zwierzęta, rośliny i stworzenia żyjące w naturze. Tylko my zapomnieliśmy.
Jako jednostki i jako społeczeństwa posunęliśmy za daleko w “udoskonalaniu” tego, co naturalne. To był i wciąż jest niewłaściwy kierunek – daleki od prawdziwego rozwoju, od doskonałego zdrowia, spokoju i szczęścia. To co naturalne jest już doskonałe i wszelkie polepszanie może to jednie zepsuć. Pamiętaj o tym i pomyśl zanim włożysz do ust kolejny posiłek. Zaplanuj sam swoją dzisiejszą i jutrzejszą dietę.
Podsumowanie
1) Staraj się jeść pokarm 5-cio gwiazdkowy codziennie. Im mniej spożywasz pokarmu innego niż 5-cio gwiazdkowego, tym lepiej.
2) Najważniejszą gwiazdką dla każdego z nas, a w szczególności dla osoby dotkniętej chorobą cywilizacyjną lub nowotworem jest gwiazdka /*Organiczny/ czyli czysty ekologicznie. Innych gwiazdek może czasem brakować, ale warunek tej gwiazdki jest priorytetem najwyższym.
3) Unikaj spożywania pokarmów będących powoli działającymi truciznami.
czytaj także:
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Artur Jan Milicki na Monday, 08 February, 2010 o 19:35, i jest w kategorii odżywianie i higiena. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |
około 4 tygodnie temu
To moja dieta od pol roku! Dziala:) Dla mnie to juz styl zycia. Czuje sie swietnie, zdrowo, jestem pelna energi, schudlam do bezpiecznego poziomu i ogolnie stalam sie szczesliwszym czlowiekiem:)
Ciesze sie ze sa ludzie w PL ktorzy chca tak jesc i jedza:)